10 marca 2010 imieniny obchodzą: Aleksander, Porfirion
Start Dołącz Użytkownicy Wyszukiwarka Forum Zaloguj

(Nie)śmiałość

Wielu użytkowników naszego serwisu zwraca się do eksperta z pytaniem o przyczyny własnej nieśmiałości i z prośbą o pomoc w rozwiązaniu tego kłopotu. Dla jednych osób jest to problem banalny czy wręcz nieistniejący, dla innych natomiast paraliżującą zmorą, odbierającą chęć do życia.


Niejeden z nas miewa czasami problemy z nawiązywaniem znajomości z nowymi osobami. Niekiedy próba rozpoczęcia rozmowy powoduje całkowitą blokadę a czasami paniczną ucieczkę. Takie przypadki zdarzają się szczególnie często nieśmiałym osobom. Ale niekoniecznie trzeba być nieśmiałym, by w pewnych sytuacjach czuć skrępowanie lub stres. Dzieje się tak zwłaszcza w nowych, nieznanych środowiskach.


Jak sobie radzić w podobnych chwilach? Jest kilka metod na to, by drobnymi kroczkami przełamać swą nieśmiałość. Po pierwsze, zastanów się, jaki typ ludzi przyciąga twoją uwagę, z jakimi osobami chciałbyś się przyjaźnić? Często bywa tak, że lubimy osoby podobne do nas. Jeśli tak jest, to poszukaj kogoś, o kim wiesz, że ma podobne do ciebie zainteresowania, zbliżone preferencje muzyczne, hobby bądź uprawiany sport itd. Takie tematy są „bezpieczne” i mogą śmiało stać się doskonałym przedmiotem do rozpoczęcia swobodnej, niezobowiązującej rozmowy.


Kolejną sprawą jest twój wizerunek. Jeśli chcesz być lubiany, musisz dać innym szansę, aby mogli do ciebie dotrzeć i lepiej poznać. Osoby uśmiechnięte, otwarte, z pewnością łatwiej przyciągają do siebie innych i, tym samym, zyskują sobie nowych znajomych. Nie zachęcam do udawania przed innymi kogoś, kim się nie jest, ale chcąc zyskać nowych znajomych czy też przyjaciół, trzeba czasem zrobić drobny krok w stronę ludzi.


Dobrą techniką, żeby okiełznać nieśmiałość jest wizualizacja, czyli wyobrażanie sobie pewnych sytuacji, w których mógłbyś się znaleźć a które nie byłyby dla ciebie zbyt przyjemne. Postaraj się wyobrazić sobie jakąś codzienną sytuację, na tyle dyskomfortową dla ciebie samego, że chciałbyś ją zmienić. Spróbuj przywołać w myślach jak najwięcej detali tak, by wyobrażenie stało się realistyczne. Na przykład wyobraź sobie, że podchodzisz do grupy nieznanych ci osób. Następnie pomyśl, że witasz się z nimi z sympatią, uśmiechasz się, jesteś wyprostowany i śmiało patrzysz w oczy swojemu rozmówcy. Stwórz swój własny scenariusz tej sytuacji, taki, jaki chciałbyś, żeby był. Technika ta pozwala na ćwiczenie swoich reakcji w różnych okolicznościach. Dzięki temu łatwiej przyjdzie ci w rzeczywistości zrobić to samo, co już znasz i opanowałeś w myślach. Przypomnij sobie również sytuacje, w których już kiedyś udało ci się nawiązać nową znajomość.


Kolejną metodą jest retrospekcja, szczególnie polecana osobom, których problemy wynikają z przeżyć i doświadczeń z okresu dzieciństwa. By zastosować tę technikę, postaraj się wrócić pamięcią do swojego dzieciństwa - to pozwoli ci poznać przyczynę twojej nieśmiałości, twojego zagubienia, nieufności wobec innych. Gdy już poznasz przyczyny swojej nieśmiałości - zrozumiesz także swoje reakcje, a to pozwoli na poznanie i zrozumienie twoich problemów w dorosłym życiu.


Zastanów się zatem nad swoim dzieciństwem i odpowiedz na pytania: czy wymagano od ciebie, byś był grzecznym dzieckiem, czy miałeś sprawo do okazywania spontanicznych reakcji (śmiech, płacz, krzyk), czy mogłeś bywać męczący i marudny (gdy miałeś ku temu swoje powody), czy twoje problemy były bagatelizowane przez rodziców i osoby dorosłe i czy mogłeś swobodnie mówić o nich w domu, w szkole, czy nieustannie upominano cię, jak masz się zachowywać, co robić, co mówić, by było ładnie i grzecznie, czy czułeś, że jeśli nie zachowasz się tak, jak dorośli od ciebie wymagają, to ich zawiedziesz?
Jeśli tak było, to w rezultacie sam nie miałeś pojęcia, jak się zachować, bo niby skąd miałbyś to wiedzieć. Nie miałeś pojęcia, kiedy twoje reakcje będą czymś pożądanym, a kiedy zostaną skrytykowane. To powodowało, że czułeś się zagubiony i niepewny. Przecież dziecko i grzeczność to pojęcia, które zdecydowanie nie idą w parze! Reakcje dzieci są naturalne i spontaniczne. Nie nauczyły się one jeszcze kontrolować tego, co czują. Posiadają wrodzone zaufanie do świata, które pozwala im na szczere reagowanie na innych.
Jeśli więc w dzieciństwie wymagano od ciebie, abyś był "grzecznym" dzieckiem, to bardzo możliwe, że możesz mieć problemy z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich w swoim dorosłym życiu.


W przezwyciężaniu nieśmiałości przydatne może się okazać również poniższe ćwiczenie: wypisz na kartce to, czego najbardziej boisz się ze strony innych ludzi, czego się obawiasz. Ośmieszenia? Odrzucenia? Kompromitacji? Dokładnie opisz i nazwij swoje obawy. Jeśli kiedyś spotkało cię coś niemiłego ze strony twoich rodziców, znajomych, przyjaciół, opisz tę sytuację i to, co wtedy czułeś i jaka była twoja reakcja. Określenie problemu, opisanie i nazwanie po imieniu swoich obaw i lęków przyniesie ci ogromną ulgę i sprawi, że mniej będziesz się bał. Ponadto, bardzo często opisując swój problem, samemu znajduje się rozwiązanie. Może się również okazać, że najlepszym dla ciebie sposobem na okiełznanie nieśmiałości będzie rozmowa z kimś na ten temat.


Kolejnym dobrym sposobem na radzenie sobie z nieśmiałością jest także staranne przygotowanie się do spotkania. Zapisz sobie, o czym chciałbyś porozmawiać z daną osobą, możesz przećwiczyć to w domu przed lustrem. Niespodziewanie kontakt z drugą osobą ułatwić może przyznanie się przed swoim rozmówcą do własnych problemów . Możesz powiedzieć np.: „Jestem odrobinę nieśmiały i może to, co mówię brzmi trochę dla ciebie niepokojąco, ale jestem pewien, że mnie rozumiesz”. Taki zwrot informuje twego rozmówcę o potencjalnych problemach, jednocześnie uwalniając ciebie samego od napięć i stresu. Dzięki temu możesz czuć się swobodniej i, co za tym idzie, zaczniesz zachowywać się w sposób bardziej nieskrępowany.


Pamiętaj jednak, że najważniejsze jest to, by nie robić niczego na siłę ani wbrew sobie samemu. Jeśli obawiasz się spotkań z ludźmi - nie zmuszaj się. Poczekaj, aż będziesz na nie gotowy.




Anna Majchrowska
Dodaj komentarz

Lista komentarzy do artykułu (2)

2010-01-23
Pani psycholog, ja mam straszne kompleksy i nieśmiały jestem z natury, może by pani jakieś prywatne konsultacje zorganizowała? Jakąś foteczkę może Pani podeśle...
Zgłoś do moderacji
2010-01-22
Dobra porada, też jestem osobą nieśmiałą. Dziękuję.
Zgłoś do moderacji
strona 1 z 1
Dodaj do ulubionych | Regulamin | Reklama | Polityka Prywatności | Polityka Antyspamowa | O Nas | Kontakt | Pomoc | Oficjalny blog